Podsumowanie projektu z punktu widzenia kolejnego uczestnika Utwórz PDF Drukuj
Chcielibyśmy przedstawić kolejną opinię o projekcie
„Aktywny Abstynent” jego uczestnika wygłoszoną podczas
konferencji zamknięcia projektu w dniu 19.07.2009 r.
w Połczynie Zdroju.

Okazje mnożą się gdy się z nich korzysta. Tak mogę
najkrócej opisać sposób w jaki znalazłem się w projekcie
„Aktywny Abstynent”. Pewnego letniego popołudnia
minionego roku, będąc w Klubie AA w Stargardzie
Szczecińskim dowiedziałem się o mającej się odbyć
niebawem rekrutacji do tajemniczo nazywającego się
programu. Niewiele się tym przejąłem, ale będąc z natury
człowiekiem ciekawym życia, postanowiłem poddać się
owej rekrutacji. O odpowiedniej porze zjawiłem się
ponownie w klubie... i tak to się zaczęło.
 
Przyszedł czas na pierwszy zjazd. Zbieramy się w busie
i obserwujemy, przedstawiamy się sobie nawzajem.
Jesteśmy ciekawi siebie, przynajmniej ja to tak odczuwam.
Jest we mnie spokój i zadowolenie z siebie, że oto
znalazłem się w tak pozytywnie wybranym gronie. No
i przede wszystkim ciekawość. Ciekawość daje o sobie
znać poprzez zadawanie pytania 
„dlaczego?”. Więc
zadałem sobie pytanie
„dlaczego nie spróbować?”.
Odpowiedź była jedna: - spróbować! Tak przez
ciekawość znalazłem się w programie „Aktywny
Abstynent”. Zastanawiałem się co też tam będę robił,
z kim się spotkam, kogo poznam oraz czego się tam
nauczę, ale przede wszystkim liczyłem na informację
zwrotną. Na dużo informacji zwrotnej! Byłem i jestem
ciekawy siebie. A jak mogłem poznać siebie lepiej
niż przy pomocy innych ludzi?

Informacja zwrotna
. To sformułowanie, kiedyś tak
tajemniczo dla mnie brzmiące, stało się dzięki temu
projektowi przyjaznym, pożytecznym narzędziem
poznawania siebie. Narzędziem pomocnym w każdej
dziedzinie mojego życia. Jest to tak naprawdę obecnie
najważniejsza rzecz w moim życiu, ponieważ pozwala
mi prawidłowo reagować na różnorakie sprawy na jakie
napotykam w swoim życiu. Stąd także trafny wniosek:
nie istnieje porażka tylko informacja zwrotna! Oto
najważniejsze odkrycie tego programu !!! Nie istnieje
porażka tylko informacja zwrotna. Dowiedziałem się
na zajęciach, żę ewoluujemy jako gatunek dzięki logice,
rozumowaniu, porównywaniu i co najważniejsze
przetwarzaniu informacji zwrotnej. Nasz mózg reaguje
tylko na pozytywne informacje. Mózg nie potrafi
przetwarzać obrazów negatywnych (niezrobienie czegoś,
niewidzenie czegoś, itp.). Mózg może operować jedynie
informacją pozytywną. Zatem trzeba tak dobierać słowa,
aby nie zasiewać negatywnych sugestii w umysłach innych
ludzi. Trzeba wyrażać się pozytywnie, np. cała przyjemność
po mojej stronie, a nie to żaden problem: zachowaj
porządek w swoim pokoju, a nie nie zrób bałaganu, itp.
 
Mając tę wiedzę teraz wiem dlaczego na pierwszych
zajęciach KWK poproszono nas abyśmy powiedzieli
o sobie coś dobrego i później także przez cały czas trwania
kursu, abyśmy mówili tylko dobrze i pozytywnie formułowali
myśli. Nie wiem czy reszta uczestników Projektu zauważyła
to, bo ja uzmysłowiłem sobie ten fakt dopiero po
zakończeniu zajęć. Żaden z trenerów nie powiedzieli nam
tego otwarcie, nie nazwali tego po imieniu. Oni po prostu
robili swoje i dobrze wiedzieli co robią. Uczyli nas
pozytywnego myślenia. Uczyli nas, że wszystko tak
naprawdę sprowadza się do stwierdzenia: gdy twoje
doświadczenie stają się słowami, słowa przechodzą
w czyny, czyny stają się zwyczajami, zwyczaje tworzą
charakter, a charakter staje się przeznaczeniem. Jeżeli
zaczniemy od pozytywnego punktu wyjścia rosną szanse
na osiągnięcie wspaniałego rezultatu. Na zajęciach KWK
uczono nas zasad pomyślnej komunikacji międzyludzkiej.
Dowiedziałem się, że istnieją trzy elementy komunikacji:
- wiesz czego chcesz
- znajdź to, czego chcesz
- zmieniaj swoje postępowanie, aż osiągniesz tego czego
  chcesz.
 
Negatywnie sformułowane problemy zmieniają się na
pozytywne pragnienia np.: nie chce być bezrobotnym,
nieprzydatnym zmień na chcę być potrzebnym, docenianym
i dobrze opłacanym pracownikiem. Zamiast nie lubię gdy
klienci KWK są nieszczęśliwi i sfrustrowani zmień na chcę
innym ludziom nieść pomoc, tchnąć w nich nadzieję i spokój
ducha. Nie chce być dla swoich bliskich żandarmem
w domu lecz pragnę, aby wszyscy dobrze się w nim czuli.
Ważne jest aby zdobywać wszelką możliwością informację
zwrotną i na jej podstawie zmieniać swoje postępowanie,
aż osiągnie się upragniony cel.
 
Te informacje zdobyte w trakcie programu pozwoliły mi
niewiarygodnie poszerzyć swoje horyzonty myślowe, wyjść
z wielu ciasnych stereotypów , spojrzeć na wiele spraw
z innej perspektywy. Bez udziału w Projekcie „Aktywny
Abstynent" byłoby to raczej nie możliwe lub bardzo
utrudnione.
 
Nie do ocenienia są informację i wiedza na temat
przestrzeni społecznej i osobistej, a także intymnej
otaczającej każdego z nas. Trzeba szanować
przestrzeń drugiej osoby.
 
Nieoczekiwane wtargnięcia są bardzo niekorzystne
dla wzajemnego porozumienia zwłaszcza jeżeli są
niespodziewane. Błędne oszacowanie, ile druga osoba
potrzebuje przestrzeni osobistej może wywołać utrwaloną
na długo reakcję i spowodować powstanie autentycznych
barier. O tym przekonaliśmy się na konkretnych przykładach
w trakcie wielu ćwiczeń. Wiele uwagi zostało poświęcone
na nauczeniu nas współpracy kształtowania postaw
otwartości i zaufania. Są trzy użyteczne postawy: 
- entuzjazm,
- ciekawość,
- pokora. Te trzy postawy mogą być świadomie obranymi
zachowaniami. Mogą natchnąć niewątpliwymi oznakami
zapału i otwartego ducha. Nawet, gdy wydaje się, że świat
się kończy możesz zmienić swoją postawę z bezużytecznej
na użyteczną zwaną odwagą! Może wcześniej słyszałem coś
o synchronizacji, ale nie w kontekście osobistych sukcesów.
To tu dowiedziałem się, że gdy mowa ciała, ton głosu
i słowa wyrażają jedno i to samo, jesteś spójny i budzący
zaufanie. Jeżeli jednak są rozbieżności - ludzie staną się
zdezorientowani i speszeni.
 
Synchronizacja - to postawa ciała i głosu - to najlepsze
narzędzie do uzyskania dobrego kontaktu i porozumienia
się z drugą osobą.
 
I znowu informacja zwrotna. Werbalna lub niewerbalna jest
bardzo ważna. Dostarcza planu, nadaje kierunek i głębię
naszym spotkaniom. Informacja zwrotna odpowiada za
bieżącą jakość spotkania.  Daje poczucie, że poświęca się
czas i uwagę drugiej osobie.
 
I sprawy praktyczne, konkretne. Jak poszukiwać pracy, jak
pomóc w znalezieniu jej człowiekowi w potrzebie. Co
przeżywa i jak się czuje osoba pozostająca długotrwale
bez stałego zajęcia. Są to zagadnienia dla mnie
pasjonujące i ciekawe, a jednocześnie trudne
i odpowiedzialne. Wiem dzisiaj jak powinna przebiegać
skuteczna rozmowa kwalifikacyjna, że jest to tak naprawdę
autoprezentacja. Jest kilka sposobów aby skłonić ludzi do
działania:
- litera prawa,
- pieniądze,
- siła uczucia,
- siła fizyczna,
- powab cielesny,
- perswazja. Już Arystoteles zakładał, że perswazja jest
skuteczna, jeśli zawiera trzy elementy: zaufanie, logikę
i uczucie (postawa ciała, ton głosu, dobre pierwsze
wizerunek). Przedstawiając swoją sprawę trzeba
z bezsporną logiką odwołać się do emocji. Przekonując
potencjalnego pracodawcę czy kontrahenta nie zdobędzie
się jego przymusem, bo ludzie nie robią tego, czego ty od
nich chcesz lecz poprzez perswazję, która sprawi że ludzie
będą chcieli zrobić to, czego się od nich oczekuje. Polega
to na tym, że pracodawca przekona się, że właśnie ciebie
potrzebuje do swojej firmy.
 
I znowu trzeba wrócić do swojej postawy. Nasza postawa
nas wyprzedza. Wyrażamy swoje myśli na długo nim
otworzymy usta, więc trzeba dbać o przybranie pożytecznej
postawy. Tak długo i często to robić, aż wejdzie nam to
w nawyk, stanie się częścią naszego charakteru, a to stanie
się naszym przeznaczeniem.
 
I tego właśnie nauczyłem się będąc uczestnikiem Projektu
„Aktywny Abstynent".
 
Dziękuję
 
Zbigniew Marciniak - grupa stargardzka"
 

REALIZATORZY PROJEKTU

mcppn.png
noppp.png
europil.png
Copyright 2016 Aktywny Abstynent.